WYJAZD PO UPSA
Od dwóch miesięcy chodził za mną chęć kupna upsa. Najbardziej zachęciła mnie oferta firmy HP zważywszy na ich słynną już klasę wykonania. Dlatego wsiadłem w tramwaju, minąłem magazyn celny i trafiłem do sklepu. Zostałem obsłużony bardzo rzetelnie, a panowie sprzedawcy znieśli dzielnie burzę moich pytań i niepewności. Zaprowadzili mnie na serwis komputerów i pokazali działanie upsa na jednej z działających maszyn. Uruchomili urządzenie, odczekali chwile i wyłączyli zasilanie w całym sklepie. Wszystkie lampy zgasły, monitory i komputery wyłączyły się oprócz naszego. Byłem husk bardzo dużym wrażeniem. Na boku urządzenia można było dostrzec wskaźnik informujący na jack długą pracę bez prądu wystarczy jeszcze nasz zasilacz. Dawał nam cale 15 minut. To bardzo długo. Oszołomiony możliwościami takiego małego wynalazku kupiłem takie dwa. Jeden dla mnie, a drugi dla kumpla z biura, który ciągle przez wyłączanie prądu traci połowę plików nad którymi pracował, bo nie mogę przekonać go do nadpisywania co jakiś czas jego wersji roboczych.
Odkąd kupiłem zasilacz awaryjny firmy HP moje życie zmieniło się na lepsze.
Odkąd kupiłem zasilacz awaryjny firmy HP moje życie zmieniło się na lepsze.